Ładowanie okładki... Przeciągnij okładkę aby zmienić jej pozycję

Oczami przedsiębiorcy

5 minutes reading time (1021 words)

Kim jest SuperConnector i jak go znaleźć w Twoim otoczeniu?

superkonekto_20170828-121522_1

Sztuka networkingu i sposoby nawiązywania kontaktów zmieniają się za każdym razem kiedy powstają nowe sposoby komunikacji. Wszyscy pamiętamy emocje, jakie niosły za sobą pojawienie się na rynku aplikacji tj. Snapchat czy Tinder. 

Jednak jeśli zależy Ci na sukcesach i rezultatach zawsze warto pamiętać o podstawowych zasadach budowania sieci kontaktów. W tym artykule nie opowiem Ci o nich, bo jest mnóstwo innych źródeł, w których możesz przeczytać jak przygotować wizytówki, jakie pytania zadawać dołączając się do rozmówcy i dlaczego warto pisać notatki po spotkaniu. Zwrócę Ci uwagę na osoby, które być może są w Twoim otoczeniu tzw. SuperConnectorów.

 Zakładam, że już wiesz co to jest networking i uczestniczyłeś w ogromnej liczbie spotkań wymiany kontaktów. Znasz mnóstwo ludzi osobiście i tylko internetowo. 

Nie jest niczym dziwnym, że masz setki, a nawet tysiące znajomych na LinkedIn i Facebook- które mogą sprawić, że Twój social-mediowy świat jest tak niechlujny i hałaśliwy, jak zatłoczona impreza pełna obcych. Dlatego też wiedza "SuperConnectora" jest bezcenna.

Miliardy osób łączy się teraz w internetowe sieci społecznościowe i każdy uważa się za eksperta. Zgodnie z wyszukiwaniem Twittera na stronie FollowerWonk.com 180 000 osób identyfikuje się jako guru mediów społecznościowych, ekspert, ninja w danym temacie. Tysiące ludzi opisuje siebie jako „networker”. Jeszcze kilka lat temu na palcach u rąk można by policzyć ile osób miało ponad 500 znajomych na LinkedIn. Dziś w gronie aktywnych przedsiębiorców rzadko spotyka się osobę, która ma mniej niż 500 znajomych w sieci, co nie zawsze odzwierciedla prawdziwą wartość listy kontaktów. 

Od 2 lat obserwuję rosnącą grupę ludzi, których działalność może pomóc całym masom osób w filtrowaniu istniejących już kontaktów lub nawiązaniu nowych, cennych z punktu widzenia celu znajomości. W rzeczywistości SuperConnectory działały od momentu powstania mediów, łącząc pomysłowych ludzi ze środowiskami inwestorskimi lub przedsiębiorców z klientami. W erze cyfrowej, łatwiej niż kiedykolwiek, jest nawiązać kontakt z dowolną osobą w sieci i stać się łącznikiem dla naszych znajomych w dotarciu do określonej osoby – jest to tak łatwe, że potrzebujemy pomocy w filtrowaniu szumu networkingowego jaki powstał. 

Super Connector to osoba, grupa lub technologia, która posiada zaufanie dużej grupy osób i ma możliwość bezpośredniego kontaktu z nimi. Te dwa składniki pozwalają na łatwiejsze i skuteczniejsze moderowanie połączeniem osób lub firm ze sobą.

 

Tradycyjne wskazówki dotyczące networkingu sprowadzają się najczęściej do wylistowania wydarzeń, w których biorą udział osoby, z którymi chcesz się spotkać i rozdawaniu w ich trakcie swoich wizytówek. Bądź we właściwym miejscu, przygotuj dobry elevator pitch i bądź asertywny wobec osób proszących o pomoc - według mnie teraz to już nie wystarczy. Z drugiej strony, doświadczeni networkerzy proponują bardziej skuteczne podejście:

„Budowanie sieci kontaktów polega na budowaniu relacji, które są autentyczne i szczodre” – mówi Keith Ferrazzi autor książki „Never Eat Alone”. Dobrze znany wszystkim termin „networking” według mnie został dziś zdeprecjonowany do poziomu „szperacz wizytówek”.  Gdy obserwuję osoby na spotkaniach networkingowych, to w wielu przypadkach dla uczestników tych wydarzeń liczy się ilość wizytówek, a nie ich jakość; chciwość, a nie hojność co dalej prowadzi do chaosu i demotywacji uczestnika, bo angażuje swój czas, a nie realizuje własnych celów biznesowych. 

Dla tych z was, którzy chcą wykorzystać moc Superconnectora jest prosta formuła: zamiast prosić o rzeczy, dawaj wartość! 

Miałem przyjemność obserwować wielokrotnie SuperConnectorów w działaniu na spotkaniach biznesowych. To osoby, które najczęściej prowadzą własną firmę lub pełnią funkcję menadżerską i znają tych, co trzeba, a jeszcze więcej osób zna ich, bo kiedyś im pomogli lub podpowiedzieli rozwiązanie problemu, które zadziałało u kogoś z ich otoczenia. 

Rafał, prowadząc własną firmę zajmującą się tłumaczeniami, był stałym członkiem kilku organizacji biznesowych w Warszawie, zrzeszających po kilkudziesięciu przedsiębiorców. Uczestnicząc regularnie w ich spotkaniach łączył swoją osobą co najmniej dwie zorganizowane sieci kontaktów. Dawał im tym samym wielką wartość na dużą skalę, za co został wielokrotnie nagrodzony pozyskując wiele poleceń dla własnej firmy.

Innym przykładem jest Robert, który nie prowadzi własnej firmy, ale pracuje na rzecz kilku uzupełniających się grup biznesowych. Jego głównym zadaniem jest poznanie właścicieli firm, którzy potrzebują PR, marketingu, zwiększenia sprzedaży lub uzyskania przewagi konkurencyjnej w swojej branży.  Jest skuteczny w tym co robi, dlatego każdej firmie, którą bierze pod swe skrzydła jest w stanie zaproponować spersonalizowane korzyści biznesowe z koszyka usług wszystkich organizacji, w których aktywnie działa. 

Powyższe przykłady osób, od których czerpałem wiele inspiracji biznesowych skierowały mnie w kierunku współpracy z liderami tychże klubów i organizacji biznesowych. Przeszedłem już etapy:  

  1. Udziału w spotkaniach wymiany kontaktów jako uczestnik i uczeń.
  2. Stworzenia własnej organizacji biznesowej Polish Business Club, funkcjonującej w kilku miastach Polski i współpracującej z analogicznymi Polskimi Klubami Biznesu na świece, pełniąc po części role nauczyciela networkingu nowej generacji opierającego się o technologie internetowe i tradycyjne sposoby budowania relacji.
  3. Analogicznie do gry w szachy postępowałem według strategii, aby nawiązać współpracę z wartościowymi ludźmi w kraju. Po treningu kompetencyjnym u Beaty Kapcewicz poznałem 4 role lidera i utwierdziłem się w przekonaniu, że na żaden szczyt nie da się wejść w pojedynkę.
  4. Obecnie jest na etapie ambitnej wizji, aby umożliwić, począwszy od naszego kraju, wszystkim lokalnym klubom biznesu łatwiejszą komunikacje między sobą i firmami, które zrzeszają. 

Dzięki komunikacji i połączeniu 2 światów: technologii internetowych i bezpośrednich relacji networkingowych, będę mógł łączyć na jeszcze większą skalę osoby przedsiębiorcze i pomysłowe z inwestorami oraz organizacjami, aby umożliwić zwiększenie zasięgu ich pomysłów lub biznesów. 

Mam dla Ciebie zadanie/ćwiczenie. 

  1. Rozejrzy się w swojej sieci kontaktów i wytypuj osoby, którym najbliżej do  SuperConnectorów.
  2. Pozyskaj ich uważność.
  3. Porozmawiaj z nimi o tym, jak możecie sobie nawzajem pomóc oraz w jakich wydarzeniach możecie wspólnie uczestniczyć, aby mogli wprowadzić cię w kręgi znajomości na których ci zależy. 

Pamiętaj! Nie potrzebujesz uczestniczyć we wszystkich spotkaniach, w trakcie których jest szansa na zebranie paru wizytówek . Według mnie, lepiej jest pojechać raz na kilka tygodni na płatną konferencję, gdzie nie ma przypadkowych osób, a są jedynie ludzie wierzący, że mają coś wartościowego do zaproponowani innym. Ludzie, dla których koszt kilkuset złotych nie stanowi żadnej bariery, bo jeśli jest inaczej, to czy chciałbyś z takimi ludźmi robić interesy?

Jeśli masz wartość, ciekawy biznes lub innowacyjny model biznesowy i nie wiesz gdzie się pojawić, aby swój cenny czas wykorzystać najlepiej - napisz do mnie. Postaram się połączyć Cię z osobami lub firmami, które będą czekały na kontakt od Ciebie.

 

Wizytówka...to nasza wizytówka!

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Masz już konto? Zaloguj się tu
Guest
Sunday, 08 December 2019
Jeśli chcesz się zarejestrować, prosimy wypełnić następujące pola: nazwa użytkownika i imię i nazwisko.

Zdjęcie captcha

Cron Job Starts